Ekspres V: Szmal, Dominion. Vaccarino dobrym autorem jest.

Okazuje się, że najczęściej zaliczającym powroty autorem gier na naszym stole jest Donald X. Vaccarino. „Kingdom builder”, „Szmal” („Greed”) i teraz „Dominion„. Każda gra jest w zasadzie inna, ale wszystkie posiadają jedną wspólną cechę. Mają bardzo prostą mechanikę, która daje mnóstwo niepowtarzalnych godzin dobrej zabawy.

Dodatki do „Pór roku”, które musisz mieć

„Pory roku” („Seasons”) mają pecha. Nie wiem czy to wina bajecznej grafiki, która nie kojarzy się z poważną grą „nie dla dzieci”, czy może problem z datą premiery i gra powinna się ukazać rok lub dwa wcześniej, w każdym razie zawsze jest ulokowana gdzieś z tyłu, za innymi znaczącymi tytułami. A to wielka krzywda dla […]

Ekspres IV: Vineta, Gaia

Zrobiłem sobie ostatnio planszówkowy rachunek sumienia i okazało się, że lubię praktycznie wszystkie gatunki gier, ale szczególnie cenię te z negatywną interakcją. Może i powinienem obawiać się opinii jakiegoś psychoanalityka, ale powbijać szpilę przeciwnikom lubię i już. Tym razem gry, o których chcę napisać mają jeszcze jeden wspólny mianownik, a mianowicie są o bogach, zarówno […]

Przed premierą: Poprzez wieki (Tides of Time). Mikrogra o makro możliwościach.

Mikrogry cenię  z dwóch powodów. Po pierwsze, trzeba wymyślić naprawdę dobrą mechanikę, żeby przy pomocy małej liczby komponentów przyciągnąć do niej graczy. Tutaj nie uda się ukryć jej braków pod piękną grafiką lub bogactwem komponentów. Lubię je również za ich definicyjne wymiary, które doceniam podczas wyjazdów, a szczególnie tych z plecakiem. W takich warunkach mikrogra, […]

Tikal. Odkrywamy tajemnice Majów.

To jest tytuł, który obok „Ticket to Ride” i „Osadników z Catanu” pamiętam od zawsze. I tak sobie myślę, że to trochę straszne, skoro ja to tak pamiętam, bo „Tikal” ma już 16 lat, a ja trochę latek w te planszówki już gram. Mam jednak nadzieję, że starzeć się będę tak samo z klasą jak ten […]

Achaja – gra planszowa. Tak wygląda polityka na planszy.

Zapomnij na chwilę o „Panu Lodowego Ogrodu”. Nowa gra Krzysztofa Wolickiego nie będzie kolejną ciężką grą strategiczną o podbojach. „Achaja” to gra taktyczna, w której wszystko jest podporządkowane jednemu celowi – zdobyciu upragnionej władzy. Jeżeli czytałeś literacki pierwowzór gry, to wiesz, że dla władzy można zrobić wszystko, a jeżeli nie miałeś jeszcze okazji, to przekonasz […]

„Cardline: Zwierzęta”. Mała puszka, duża wiedza i zabawa.

Kiedy przychodzi do mnie rodzina lub niegrający na co dzień przyjaciele, potrzebuję gier, które bez chwili wahania mogę wyjąć na stół. Gdybym takich nie miał, to widok regału zawalonego różnymi pudełkami byłby w ich oczach tylko niepotrzebną stertą kartonu, drewna i plastiku – po co to kupować, zbierać gry, jak nie we wszystko można zagrać. […]

Ekspres III: Pandemic: The Cure, Pory roku (Seasons)

Któregoś dnia na nasz stół zawitał „Pandemic: The Cure„. Dawno z takim wytęsknieniem nie czekałem na koniec gry.  Czy tego chcemy, czy nie, to tendencja do zamiany gier w wersje kościane rozpętała się na dobre. W tamtym roku padło na poczciwego Pandemica i niestety, ta kościana transformacja nie była dla niego korzystna.

Via ad Gloriam (prototyp). Od turnieju do turnieju, czyli rycerzem być.

Każde dziecko było albo chciało być księżniczką lub rycerzem – wybór ról w czasach poprawności politycznej zostawiam już samym dzieciom. Jeżeli z Tobą było inaczej, to albo nikt nie czytał Ci bajek, nie miałeś telewizji lub jesteś co najmniej dziwny. Trudno, zdarza się. Innym graczom oferuję możliwość spełnienia swoich marzeń z dzieciństwa i podróż do […]

Duuuszki łączą pokolenia

Bardzo się cieszę, że gry planszowe wciąż potrafią mnie zaskoczyć. I nie chodzi tu tylko o zasady i mechanizmy je napędzające. To, co mnie szczególnie do nich przyciągało to czynnik ludzki, który patrząc w kontekście dzisiejszych czasów, przyczynił się w bardzo dużym stopniu na ich rozwój i ogólny odbiór naszego hobby. Co pewien czas pojawiają […]

Pozostałe wpisy (felietony)