Pierwsza osada
Osoby, które patrząc na okładkę Pierwszej osady spodziewały się kolejnej części serii Osadnicy: Narodziny Imperium, mogą poczuć się zawiedzione. Owszem, to także gra karciana o budowaniu małej cywilizacji, lecz oddzielają je od siebie całe mechaniczno-wydawnicze lądy i morza. Z kolei ci, którzy patrząc na logo wydawcy, zatęsknili za serią Ekosystem, poczują się jak w domu, a nawet… jak w osadzie.
Współpraca recenzencka
Opisana w tekście gra została przekazana przez wydawnictwo Nasza Księgarnia.
Współpraca barterowa. Wydawnictwo nie miało wpływu na treść mojej opinii.
Fabuła i cel
Historia stara jak świat, bo przecież właśnie tak często zaczynały się dzieje niejednego narodu. Po długiej morskiej podróży trafiamy na ląd — wyspę, która wydaje się idealnym miejscem do założenia nowej osady. Żyzna ziemia, morze pełne ryb i lasy, które dostarczą budulca do wzniesienia zabudowań. Pokierujesz jedną z takich społeczności, a twoje decyzje zadecydują czy rozkwitnie ona najbardziej spośród wszystkich wysp archipelagu, prześcigając pozostałe osady.
Komponenty
Jak przystało na grę karcianą, jej głównym komponentem jest talia kart. Pełna kolorów oprawa graficzna, przedstawiająca budowle i życie mieszkańców osady, zachęca do przyglądania się szczegółom ilustracji. Do kompletu dostajemy też notes punktacji i ołówek, a wśród kart znajdują się podręczne pomoce gracza z opisem działania poszczególnych kart.
Przebieg rundy, czyli jak grać
Zaczynamy z dwiema kartami na ręku. Na środku stołu leży talia dobierania oraz dwie odkryte karty dostępne dla wszystkich graczy. W swojej turze dokładamy do osady jedną kartę z ręki oraz jedną z puli ogólnodostępnej. Następnie kartę, która pozostała nam na ręce, odkładamy do tej puli, a sami dobieramy dwie nowe karty z talii. Gra trwa osiem rund, po których następuje podliczenie punktów.
Wyspa
Twoja wyspa powstanie z zaledwie szesnastu kart, ułożonych w kwadrat cztery na cztery. Każda nowa karta musi stykać się przynajmniej jednym bokiem z tymi, które już leżą, a raz położonej nie wolno przesunąć. Te zasady sprawiają, że każdą decyzję trzeba dobrze przemyśleć — karta, którą dołożysz, powinna zacząć punktować od razu lub stać się częścią większego układu w kolejnych turach. I choć w grze istnieją mechanizmy, które mogą to złagodzić, margines błędu pozostaje niewielki. Miłośnicy takich gier wiedzą jednak, że właśnie w tym tkwi ich urok, bo cenią precyzyjne układanki punktowe, w których każdy element musi idealnie zazębiać się z resztą.
Elementy wyspy — karty
Karty reprezentują mieszkańców i budynki rozwijającej się społeczności, a zarazem są głównym źródłem punktów. Ich wartość zależy od miejsca, w którym zostaną ułożone oraz od tego, z jakimi innymi kartami sąsiadują. Zasady punktacji każdej karty przedstawiono w formie ikon, a szczegółowe opisy znajdziesz w instrukcji. Szybko jednak okaże się, że same symbole w zupełności wystarczą.
Rolnik lubi sąsiedztwo pól zbóż i targów. Osada zyska punkty za bliskość młyna i przystani rybackiej, a ta ostatnia zapunktuje tylko wtedy, gdy znajdzie się na obrzeżu planszy (czyli „nad morzem”) i w pobliżu pola zboża oraz chaty rolnika. Chata rolnika wymaga jedynie sąsiedztwa z jednym rolnikiem. Karczma ma ograniczenie – punktuje maksymalnie za dwie karty typu przystań rybacka i targ. Młyn także akceptuje tylko jednego rolnika, za to pole zboża działa odwrotnie: im więcej różnych typów kart wokół niego, tym lepiej. Nad wszystkim czuwają wieże, które „lubią się widzieć”, czyli znajdować się w tej samej kolumnie lub rzędzie, ale nigdy obok siebie. Ostatnią kartą jest targ… ale o nim jeszcze wspomnę.
Ułożenie dobrze punktującego układu nie jest łatwe, zwłaszcza że – jak pamiętasz – raz położonej karty nie można już przesunąć. Część decyzji trzeba więc podejmować trochę „na czuja”, a rozgrywka oferuje więcej wyborów taktycznych niż strategicznych. Wpływa na to również losowość typowa dla gier karcianych, choć tutaj można coś zaplanować – masz dwie karty na ręce i dwie w puli ogólnodostępnej. Przy większej liczbie graczy pula wspólna może jednak szybko się zmienić. Ten poziom losowości, biorąc pod uwagę poziom trudności i czas rozgrywki, nie jest jednak uciążliwy, a wręcz można go uznać za zaletę, bo każda partia staje się przez to innym wyzwaniem.
Co więcej, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony, jeśli nie uda mu się ułożyć dobrego układu punktowych zależności, na koniec gry i tak zdobędzie punkty. Kilka kart nagradza bowiem już samo posiadanie ich w osadzie na wyspie.
Kupcy
Wykładając na wyspie targ, możemy wziąć jednego z dwóch zawsze dostępnych kupców. Tych kart nie dokładamy do układu, lecz trzymamy obok, a na koniec gry przyniosą nam punkty. Podobnie jak karty wyspy, kupcy mają własne warunki punktowania. W grze jest dziewięciu kupców z różnymi zasadami, jednak wszyscy premiują posiadanie określonych par kart w osadzie, a najwięcej punktów dają wtedy, gdy te karty leżą obok siebie. Kupcy są także sposobem na złagodzenie skutków nieudanego dociągu, bo pozwalają zdobywać punkty za karty, które nie znajdują się w idealnym miejscu według ich standardowych warunków punktowania. Potrafią uratować niefortunny układ, a przy tym zachęcają do bardziej elastycznego planowania rozwoju wyspy.
Punktacja
W tego typu grach, gdzie jedna karta potrafi wpłynąć na inne i całkowicie odmienić ostateczny wynik, liczenie punktów bywa prawdziwym koszmarem. Tutaj, choć mamy do dyspozycji specjalny notesik z ołówkiem, możemy sięgnąć po technologię, która jeszcze długo nie zagości w osadzie budowanej na wyspie, ale za to wyręczy nas w tej żmudnej czynności. Wystarczy wziąć komórkę, wejść pod wskazany adres i skorzystać ze specjalnego kalkulatora przygotowanego przez Naszą Księgarnię. Działa to szybko, wygodnie i pozwala zapomnieć o mozolnym podliczaniu każdej karty z osobna.
Dla kogo i dlaczego, czyli podsumowanie
To zdecydowanie gra dla miłośników serii Ekosystem. Nowi gracze, którzy polubią Pierwszą osadę, a nie znają tej serii, z dużym prawdopodobieństwem po nią sięgną. Proste zasady i niski próg wejścia sprawiają, że łatwo odnajdą się tu młodsi lub mniej doświadczeni gracze, a ukryta w mechanice zmienna łamigłówka punktowa potrafi dostarczyć ciekawego wyzwania także pozostałym. Krótki czas rozgrywki oraz ułatwione podliczanie punktów dodatkowo czynią ten tytuł atrakcyjnym dla osób z ograniczonym czasem na granie. Pierwsza osada to mała gra o sporych możliwościach, która bez trudu odnajdzie się w niemal każdej kolekcji, bo świetnie sprawdza się w różnych sytuacjach i przy różnych grupach graczy.











Compile
Rezerwat
Nowa Ziemia
Hobbit: Tam i z powrotem
Niezły numer
Biały Zamek: Duel
Panda Spin
Zamek Kombo
Galactic Cruise
Pierwsza osada
Zaginione miasta – Pojedynek
Daitoshi
Great Western Trail: El Paso
Potwory z Tokio: Duel
Qwirkle
Mędrcy znad południowego Tygrysu