Black Angel. Sztuczna inteligencja to nie tylko Skynet. Przeżyjemy.

Nie wiem czy jestem właściwą osobą, która powinna pisać o „Black Angel„. Ten tytuł „kupił” mnie już klika lat temu, jeszcze zanim trafił do produkcji. Najpierw zobaczyłem zdjęcia wersji demo, potem poznałem autorów, fabułę, a dopiero na końcu mechanikę, która już wtedy wydawała się czymś ciekawym. Wszystko mi się w tym spodobało, chociaż przyznaję, że […]

Fallout Shelter. Praca szuka człowieka

Myśląc o grach komputerowych zawsze wspominam „Fallouta”. Pierwsze dwie części mają już rangę kultowych. Trzecia taktyczna („Brotherhood of Steel”) chociaż przyjęta chłodniej przez fanów, jeszcze bardziej mnie pochłonęła i pokazała jaki typ gier będzie mi się podobać w przyszłości. Potem moje drogi z serią się rozeszły. W tamtym roku na chwilę zainstalowałem na komórce „Fallout […]

Nanaki. Plemienna Bitwa Osad

Nie jestem wielkim fanem testowania niewydanych gier. Boję się, że taka gra mi nie podejdzie i niekoniecznie będzie warta poświęconego czasu. Z grami wydanymi jest lepiej, bo zawsze coś tam już o nich wiadomo. W przypadku demo mamy tylko zapewnienia autora, że gra jest super i na pewno będzie pan zadowolony. Na szczęście mam ten […]

Włościanie. Praca dla każdego od zaraz.

„Włościanie” w wersji oryginalnej jakoś mnie ominęli i nie miałem okazji w nich zagrać, choć wiedziałem, że zostali bardzo pozytywnie przyjęci przez graczy. Przestałem się jednak tym zamartwiać, kiedy zobaczyłem, że planowane jest nasze rodzime wydanie i spokojnie czekałem na nadrobienie zaległości. Jednak potrwało to trochę dłużej niż sądziłem, ale w końcu mamy polską edycję […]

#GramSłówKilka: Maracaibo

Gdy dowiaduję się, że projektant tworząc nową grę czerpał garściami ze swoich wcześniejszych tytułów, to trochę mnie to irytuje. Później jednak uczucie to przeważnie szybko mija, ja zatracam się w nowym tytule i tylko mi lekko szkoda skanibalizowanej gry, bo nie wiem czy szybko już do niej wrócę. Tym bardziej, jeżeli jest to taki tytuł […]

#GramSłówKilka: Tapestry

Znowu to zrobił. Jamey Stegmaier znowu wydał ślicznie wyglądający tytuł. Znowu pokazał jak według niego, wygląda kolejny gatunek gier. Znowu nakręcił spiralę oczekiwania na coś, czym gra nie jest. Znowu zbiera z jednej strony oklaski, a z drugiej cięgi. Znowu ma na wszystko wytłumaczenie i jak znam życie, za jakiś czas znów zrobi to samo […]

Pojedynek superbohaterów. Strażnicy. Jedna gra z dodatkiem i masz już dwie historie o superbohaterach

Jestem fanem Avengersów i całego uniwersum Marvela, ale wychowałem się na Supermanie z Christopherem Reeve i Batmanie walczącym ze swoim arcywrogiem mistrzowsko zagranym przez Jacka Nicholsona. Kiedy dosyć niespodziewanie wydawnictwo Egmont zapowiedziało deck buildingową grę karcianą osadzoną w świecie DC z całą chmarą znanych mi bohaterów (zwariowana Harley Queen jest tu również), to mogło to […]

Minerały. Logika zamknięta w pięknie plastiku

„Minerały” miały tyle samo szczęścia, co i pecha. Najpierw nikomu nie znanej autorce udało się zainteresować wydawnictwo swoim pomysłem, a wiadomo, że takim twórcom nie jest łatwo to osiągnąć, a później to wydawnictwo spektakularnie przestało istnieć. Na szczęście jeszcze na etapie dopracowania gry była ona pokazana graczom, a że się nią zachwycili, to pomysł nie […]

Po dziesięciu latach wciąż nie czuję znudzenia –  wywiad z Łukaszem „Wookie” Woźniakiem

W dniu startu kampanii wydawniczej jego najnowszej gry zapewne spodziewacie się kolejnego materiału o na temat „Tytanów”. Nie powiem, że nie rozmawiamy też o tym, ale wcześniej poruszymy temat ciężkich rozmów w Internecie, tworzenia gier, testów, promocji, wydawniczych kampanii społecznościowych i  różnych innych sprawach, o które chciałem się Łukasza już dawno zapytać. A zaczniemy tak…

Tiny Towns (Miasteczka). Jezioro damy tutaj…

Są tematy gier, które mimowolnie włączają u mnie lampkę zainteresowania. Głównie chodzi tu o tytuły cywilizacyjne, ale ich mikrowariacje, czyli budowa miast również się pod to łapią. „Tiny Towns„, która po polsku będzie wydana przez wydawnictwo All in Games jako „Miasteczka„, była  właśnie w taki deseń reklamowana i gdybym skonfrontował swoje oczekiwania wobec niej bez […]