Pan Lodowego Ogrodu – zapomnij o lodzie kiedy w głowie palą się obwody

Krzysztof Wolicki od czasu kiedy poznałem jego pierwszą grę – Enclave: Zakon Krańca Świata, otworzył sobie u mnie kredyt zaufania i z perspektywy tego co poniżej przeczytacie nie zawiódł nawet w najmniejszym stopniu moich oczekiwań . Ostatnio (w końcu!) miałem przyjemność zagrać w przedprodukcyjną wersję jego najnowszej gry Pan Lodowego Ogrodu, która nieprzypadkowo nazywa się tak jak jedna z najpopularniejszych polskich powieści.

Czytaj więcej

Wywiad rzeka: Fabryka Gier Historycznych

W ostatnich tygodniach Fabryka Gier Historycznych często gości w głowach miłośników gier planszowych. Zapowiedziane przez nich gry z perspektywy dokonań wydawnictwa z roku poprzedniego podsycają naszą wyobraźnię. Wprawdzie w tym tygodniu mogliście już posłuchać wywiadu z FGH w podcaście „Gradanie ZnadPlanszy”, ale tutaj chciałem poruszyć inne sprawy, dlatego zapraszam, jeśli interesuje was jak wygląda sprawa gier historycznych w Polsce, czy ciężko wydaje się takie gry, czy gry na zamówienie to inna forma planszówek, kim są „apache” oraz jak chłopaki radzą sobie na wydawniczym froncie. Sporo czytania, dużo przemyśleń, ale przecież od tego jest ZnadPlanszy.

Czytaj więcej

Milionerzy i bankruci, historia dwóch spojrzeń na bogactwo

Zacznę tym razem niekonwencjonalnie, ale chyba typowo dla przeciętnego Polaka, czyli doradzę w stylu „siadaj, słuchaj, bo ja się znam”. Jeżeli jesteś poczatkującym graczem, to nie zrażaj się po pierwszym kontakcie z jakąś grą do jej tematyki, mechaniki lub autora. Czasami nie warto blokować się na zapas i pierwsze zniechęcenie może być mylące. Jest to również zresztą rada dla doświadczonych graczy, ale ci pewnie już doszli do tego sami. Planszówki to bardzo złożone hobby, bo oprócz samej gry, na radość obcowania z nią mają wpływ również ludzie, z którymi gramy oraz nasz i ich nastrój. Zły dzień minie, drętwi współgracze odejdą, a nam zostanie niesmak. Warto? Nie warto, dlatego nie zrażajcie się pierwszymi zawodami i dajcie grom drugą szansę.

Czytaj więcej

Card Wars. Urzeczywistnienie szalonej gry

Jesteśmy już chyba przyzwyczajeni do obrazu graczy przedstawianego przez filmy komediowe lub animowane. Nie jest to niestety wizja godna pozazdroszczenia, gdyż jesteśmy w nich przeważnie kreowani na jakieś dziwne, żyjące we własnym świecie istoty, do których lepiej nie pochodzić, bo a nuż to jest zaraźliwe? Śmianie się z samego siebie to pożądana umiejętność pozwalająca na znalezienie dystansu do własnej osoby, więc nigdy nie odmawiam sobie takiej porcji humoru.

Czytaj więcej

Lewis & Clark, czyli od zakochania dzieli cię jeden krok

Kiedy podróżnik Meriwether  Lewis wraz ze swoim przyjacielem Williamem Clarkiem przemierzali dzikie tereny dzisiejszej Luizjany, na pewno żaden z nich nie podejrzewał, że ponad 200 lat później miłośnicy gier planszowych będą siedzieć skupieni nad planszą obmyślając jak najszybciej dotrzeć do Fortu Clatsop i wykonać misję powierzoną im przez prezydenta Thomasa Jeffersona, który odkupił te tereny  od Napoleona Bonaparte za kwotę 15 milionów dolarów. Inna sprawa, że zapewne mieli oni ważniejsze zmartwienia na głowie niż dumanie nad losem gier planszowych w XXI wieku.

Czytaj więcej

Gościnnie w 2 Pionkach u przyjaciół

Wczoraj gościliśmy wraz z Monią u naszych bardzo dobrych przyjaciół Merry i Trzewika, którego zapewne bardziej znacie jako autora jednych z najlepszych gier w jakie grałem (51. Stan, Stronghold, Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island). Jak zawsze oprócz gadania, skurczów twarzy od śmiechu i nagłych jego ataków pograliśmy w kilka gier (obecnie nie gramy już tyle co kiedyś, bo widujemy się tak mało, że trzeba jednak więcej pogadać). Niestety poznane tytuły nie były na tyle interesujące, by o nich pisać, oprócz jednego, do którego bardzo chętnie wrócę.

Czytaj więcej

Granie do karpia

W moim przypadku tytuł jest zwodniczy, bo sam nie jadam mięsa od ponad 20 lat, ale w mojej rodzinie nikt nie wyobraża sobie Wigilii i Świąt bez tej ryby, tak jak i ja nie wyobrażam sobie spędzenia wolnych dni bez prób pogrania sobie w planszówki. Po latach doszedłem do jednej prawdy, że gier nie należy promować na siłę i wszelkiego rodzaju planowanie w towarzystwie planszowych naturszczyków nie ma sensu. Albo będziecie wzięci za poczciwych wariatów, albo wyładowane torby z grami przywieziecie z powrotem nietknięte do domu.

Czytaj więcej

K-Dron – figura idealna, która spali twój umysł

Ostatnie miesiące to dla mnie ciągła praca w ilościach, które skutecznie zabierają mi nadmiar czasu, który chciałbym spędzić na graniu. Dlatego, jak już pewnie wiecie, zacząłem doceniać krótkie gry i coraz chętniej spoglądam na łamigłówki. Powiem szczerze, że kiedyś te ostatnie traktowałem niezbyt poważnie i nie raz mówiłem, że „łamigłówki to nie gry”. Oczywiście nie lekceważyłem ich, bo ogrom osób, który za nimi przepada nie może się mylić, ale traktowałem je jako ubogiego krewnego  pełnoprawnych planszówek. No cóż, jak to mówią – tylko krowa nie zmienia poglądów.

Czytaj więcej

Room 25, czyli dyskusyjny urok zamkniętych przestrzeni

Niektóre filmy przechodzą do klasyki kina nie ze względu na oscarowe kreacje aktorskie, ale za pomysły, które na długo zapadają w naszych głowach i na dobre zadomawiają się w popkulturze. Tak właśnie było z filmem Cube. Wizja zamknięcia w więzieniu złożonym z setek sześciennych pomieszczeń, które wciąż się przemieszczają i prawie każde z nich jest śmiertelną pułapką, fascynuje, a jednocześnie przeraża. Podobne zapewne wnioski wyciągnęli w niedalekiej przyszłości producenci telewizyjnego reality show – Room 25 i postanowili wykorzystać ten pomysł do zorganizowania przedstawienia, które miało zaspokoić zawsze aktualne potrzeby społeczeństwa, czyli „krwi i igrzysk”.

Czytaj więcej

W gnieździe borsuka, czyli wywiad z wydawnictwem Badger’s Nest

Z wydawnictwem Badger’sNest spotkaliście się już czytając ostatni Dziennik projektanta na ZP. Dzisiaj zapraszam do wywiadu z jednym z ich założycieli, Pawłem Szewcem. Porozmawiamy o wydawaniu gier w Polsce, roninach, postapokaliptycznym świecie oraz o planach wydawnictwa na przyszłość. A nie są one odległa, ponieważ już niedługo zostanie wydana ich pierwsza, autorska gra 7 Ronin.

Czytaj więcej