Glen More II: Kroniki

Gdybym robił listy najlepszy gier roku, to w zestawieniu na rok 2021 gra „Glen More II” byłaby pozycją obowiązkową. Już pierwsza  wersja z roku 2010, w niepozornym małym pudełku zaskoczyła nie tylko mnie, nazwijmy to, oryginalną mechaniką kolejności wykonywania akcji. Obecna, odświeżona wersja nie tylko zyskała rewelacyjne wykonanie, ale jeszcze rozbudowano ją o interesujące minidodatki, które czynią z niej grę pełną i skończoną. Ten wstęp wygląda w zasadzie jak podsumowanie, ale mimo wszystko zachęcam do dalszej lektury, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tej świetnej grze.
Czytaj dalej

Seria Unmatched

Prawdopodobnie każdy z nas zastanawiał się jak wyglądałoby spotkanie bohaterów z różnych światów. Może nie każde z nich skończyłoby się konfrontacją, ale tym razem skupmy się właśnie na takich. Czy sprawny w mieczu Król Artur wsparty magią pokona mityczną Meduzę? A może tych dwoje nie da rady sprytowi Sindbada Żeglarza? A co na to zmiennorozmiarowa Alicja z Krainy Czarów? Czy ma w zanadrzu kilka sztuczek? A jeszcze w lasach czają się Robin Hood i Wielka Stopa. To może oni? Trudne pytania, ale odpowiedzi bardzo łatwo znaleźć dzięki grze/serii „Unmatched”. Czytaj dalej

Logiquest: Wsiąść do Pociągu – Zmiana toru. Logiczne podejście do tematyki biletów

Wiem, że są osoby, które nie są fanami tego typu działań, ale ja lubię produkty, które są tworzone w ramach popularności jakiejś marki. Dla jednych jest to wyciąganie kasy, a dla mnie możliwość obcowania ze swoim lubianym światem/serią na większej płaszczyźnie. Mam tu oczywiście jedno, ale ważne zastrzeżenie: to muszą być dobre produkty. Jak zobaczyłem, że powstanie gra logiczna w świecie „Wsiąść do pociągu” to długo się nie zastanawiałam. Ticket, gra logiczna, a przede wszystkim pociągi. Czy ja muszę się tłumaczyć? Czytaj dalej

Food Chain Magnate

Moje pierwsze spotkanie kilka lat temu z „Food Chain Magnate” nie zakończyło się jakoś mocno entuzjastycznie i nie poczułem wyjątkowości tej gry, a według zapewnień jej fanów, tak przecież miało być. Wtedy grałem bez kart Osiągnięć, teraz to nadrobiłem, pograłem i chcę więcej. Nawet pisząc to, uświadomiłem sobie, że tęsknię za kolejną rozgrywką. Dlaczego? O tym poniżej, ale jedno musisz wiedzieć już teraz – „Food Chain Magnate” to gra wyjątkowa. Czytaj dalej

The Queen’s Gambit – uwaga na sufit

Gdyby nie było dzisiejszych gier planszowych, to na pewno grałbym w szachy. Nie żebym był w nie dobry, ale mają ona dla mnie coś magnetycznego. Czysty pojedynek umysłów i konfrontacja w najprostszej formie – jeden na jednego. Z tego powodu „Queen’s Gambit” jeszcze bardziej podziałał na mnie, chociaż zapewne nie byłem w tym odosobniony w grupie kilkudziesięciu milionów widzów tego serialu. Wyciągnąłem swoje szachy, książki (mam takie), zacząłem częściej używać aplikacji Lichess.org i naprawdę spędziliśmy z Monią sporo fajnych wieczorów grając po prostu w szachy. Niestety, potem planszówki znowu zwyciężyły i szachy poszły w kąt. Aż do dziś, kiedy chociaż trochę mogę połączyć te dwa zainteresowania. Czytaj dalej