Turbo

Należę do tych osób, które potrafią zatracić się podczas oglądania wyścigów samochodowych.  I choć najbardziej gustuję w Formule 1, to innego typu zmagania na torach lub poza nimi, fascynują mnie również jeżeli tylko trafię na relację z nich w TV. Ryk silników, “wyczuwalny” w naszych głowach zapach spalanej mieszanki, wyhamowania, walka z przeciwnikami… aż chciałoby się chwycić za kierownicę jednego z samochodów i spróbować jak to jest naprawdę. Przynajmniej w moim przypadku szanse na to są zerowe, ale dzięki grze “Turbo” od wydawnictwa Rebel, mogę spełnić te marzenia na planszy.

Czytaj dalej

Messina 1347

Jeden z autorów tej gry — Vladimir Suchy — nie od dziś kojarzy się z ciężkimi eurogrami i każdy jego nowy tytuł wyczekiwany jest głównie właśnie przez miłośników tego typu gier. Ja też od czasu „Shipyardu” należę do tego grona. Suchy tworzy gry trudne, wymagające myślenia, ale w przypadku Messiny 1347 przerósł chyba samego siebie (choć tutaj podobno nie grał on pierwszych skrzypiec), bo spod jego ręki oraz współautora — Raul Fernandez Aparicio — wyszła gra, która jak żadna inna w ostatnim czasie rozgrzała moje szare komórki. Właściwie już teraz możecie ją zamawiać bez czytania dalej i nie będziecie zawiedzeni. A może będziecie? Sprawdźcie, bo z tego, co wiem, opinie są różne.
Czytaj dalej

Eksplodujące kotki – wersja dla dwóch graczy

Z „Eksplodującymi Kotkami” (Rebel) miałem tak samo jak w swoim czasie z Dobble. Oba tytuły długo obchodziłem bokiem i  wydawało mi się, że to nie są gry dla mnie i nie bardzo wiedziałem, w czym  tkwi ich fenomen. Dopiero po zagraniu wszystko momentalnie zaskoczyło i od tej chwili jestem fanem zarówno jednego, jak i drugiego tytułu. Z Kotkami polubiłem się po zagraniu w nie w wersji tylko dla dwóch osób. Czytaj dalej

Kingdomino: Prehistoria

Nie będę ukrywał, byłem i jestem od zawsze fanem tej serii. Jak tylko zagrałem w demo pierwszego Kingdomino (wydało je wtedy Games Factory Publishing), to wiedziałem, że szykuje się rodzinny hit. Tak też się stało i doczekaliśmy się kolejnego polskiego wydania (od FoxGames), dodatku, kolejnej części, a teraz przyszła pora na kontynuację serii w czasach prehistorycznych. Od razu wam powiem – jest dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Czytaj dalej

Azul: Ogród Królowej

Nie jestem fanem serii Azul, ale doceniam pomysł i emocje jakie ona budzi wśród graczy. Z tego powodu początkowa informacja o kolejnej części nie wzbudziła we mnie jakiegoś większego entuzjazmu. Ale kiedy podczas wpisywania zapowiedzi do naszego katalogu (Premiery.ZP) zobaczyłem na BGG skalę ciężkości bliską 3.0, to spojrzałem na tego Azula z zupełnie innej perspektywy. Było warto. Czytaj dalej