Katalog gier ZnadPlanszy.pl

a:8:{s:8:”location”;a:1:{i:0;a:1:{i:0;a:3:{s:5:”param”;s:9:”post_type”;s:8:”operator”;s:2:”==”;s:5:”value”;s:4:”post”;}}}s:8:”position”;s:6:”normal”;s:5:”style”;s:7:”default”;s:15:”label_placement”;s:3:”top”;s:21:”instruction_placement”;s:5:”label”;s:14:”hide_on_screen”;s:0:””;s:11:”description”;s:214:”Wpisz tutaj nazwę jednego tytułu gry. Jeżeli chcesz dodać wersje alternatywną tytułu (w tym tytuł oryginalny obcojęzyczny) i/lub inne tytuły gier wpisz go/je takiej samej zasadzie w kolejnym polu tego typu”;s:12:”show_in_rest”;i:0;}

Trek 12: Himalaje. Kości i liczby na szlaku

Zaliczam się do tych, którzy kochają i góry, i morze, ale to góry skradły moje serce jako pierwsze i długo morza nie chciały do niego dopuścić. Dlatego „Trek 12: Himalaje” zaciekawił mnie głównie z powodu górskiej tematyki, bo oprócz klasyka w postaci K2 (co ciekawe, też od wydawnictwa Rebel, też Himalaje Karakorum), nie posiadam żadnej innej gry, która odwołuje się do tematyki górskich szczytów. A że to kościanka/wykreślanka i gra liczbowa w jednym? Tym lepiej, bo lubię tego typu gry. Czytaj dalej

Great Western Trail 2. edycja

Nie będę ukrywał, że „Great Western Trail” to mój ścisły top ulubionych eurogier. Pomimo, że stworzone na jego podstawie „Maracaibo” wydaje mi się bardziej przemyślaną grą, to jednak cały czas wracam do GWT i świetnie się przy tym bawię. Wiadomość o nowej edycji elektryzowała mnie i byłem na sto procent pewny, że będę musiał ją mieć. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawiła się informacja o całej trylogii związanej z tematyką (kolejne części to Argentyna, Nowa Zelandia). Dzięki wydawnictwu Lacerta mogłem już teraz przyjrzeć się jak wygląda druga edycja tej świetnej gry. Nie będzie to recenzja, ale skupię się tu tylko na nowościach/zmianach tej edycji. Czytaj dalej

Czerwona katedra. Wyścig po rusztowaniu

Każdy z nas ma w grach swoje ulubione mechaniki. U mnie jedną z nich jest ta inspirowana zasadami „Mankali”. Nigdy w nią samą nie grałem, ale zasada poruszania się do przodu w zależności od liczby wziętych elementów z jednego pola od samego początku mnie zafascynowała. Może „Czerwona Katedra” ciężarem nie dorównuje „Trajanowi”, w którym po raz pierwszy się z nią spotkałem, ale mechanika ta bardzo dobrze została tutaj wykorzystana. W dodatku z gry budowlanej szybko przeistacza się ona w grę… wyścigową. Czytaj dalej

Mur Hadriana. Wykreślany arkusz kalkulacyjny w czasach Piktów

O, super! Wykreślanka! Uwielbiam wykreślanki! Jeżeli taka reakcja towarzyszyła wieściom o polskiej premierze „Muru Hadriana”, a ten typ gier oceniany jest na podstawie wydanych do tej pory w Polsce tytułów, to konfrontacja z nim na żywo może nie każdemu się spodobać. Jest to pełnoprawna eurogra, która wprawdzie wykorzystuje akcesoria znane z typowych wykreślanek, ale na pewno nie zamierza być grą rodzinną i/lub przerywnikiem podczas towarzyskich spotkań. Lubisz pomóżdżyć? Chwytaj za ołówek! Ale najpierw może dokończ czytanie. Czytaj dalej