Wpisy

Quadropolis. Budowanie miasta dla każdego

Do tej pory produkcje firmowane przez Days of Wonder bardzo rzadko mnie zawodziły i właściwie każdej ich nowej gry wypatruję z dużym zainteresowaniem. W dodatku po genialnych „Pięciu Plemionach” wiem, że moje uczucia nie trafiają w próżnię. Jednak ogłoszenie ich kolejnego tytułu jakoś nie wzbudziło we mnie szału, ponieważ z zapowiedzi wyglądało to jak klon „Suburbii„. Na szczęście rzeczywistość okazała się łaskawa i ponownie w moje ręce trafił bardzo dobry tytuł, który zaspokoi potrzeby prawie każdego miłośnika gier planszowych. Odłóż więc na chwilę problemy dnia codziennego i dowiedz się co skrywa pudełko z grą „Quadropolis„.

Czytaj dalej

Archiwum: „Ostatnia Wola”

Dzisiaj pozwolę sobie na mały powrót do przeszłości. 31 stycznia 2013 r. opublikowałem na swoim ówczesnym blogu (PlanszowySwiat.pl)  fabularyzowaną recenzję gry „Ostatnia Wola„. Na tamte czasy był to dosyć odmienny sposób pisania tego typu tekstów, ale ja zawsze trochę inaczej podchodziłem do pisania o grach. Może i nie jestem przez to odbierany jako „prawdziwy recenzent”, ale mam nadzieję, że części z was ten styl pisania odpowiada. Zresztą, chyba tak jest skoro to czytasz. Wróćmy jednak do „Ostatniej woli”. W tym miesiącu dzięki wydawnictwu Rebel zostanie wydana swego rodzaju kontynuacja tego tytułu, czyli „Klub utracjuszy„. Myślę, że to jest bardzo dobry czas na przypomnienie mojego starego wpisu, bo Klub zapowiada się równie klimatycznie i ciekawie.

Czytaj dalej

„Elizjum”. Poczuj się bogiem

Gdyby nie „Pandemic Legacy”, to wydane w tym roku po polsku przez wydawnictwo REBEL „Elizjum„, byłoby moją tegoroczną grą numer jeden (tutaj znajdziesz moją całą listę). Zagrałem w to tyle razy, że teoretycznie mógłbym powiedzieć, że znam je bardzo dobrze, ale nie, ona wciąż potrafi mnie zaskoczyć, a jest to jedna z najważniejszych cech, które cenię w grach. Drugą, którą jest regrywalność, „Elizjum” również spełnia, więc wybór ten byłby po prostu oczywisty. Jeżeli również dla ciebie jest to ważne, to zapraszam do krainy antycznych legend, masy kart i przyjemności wymyślania kolejnych dobrze punktujących układów.

Czytaj dalej

„Five Tribes” i „Five Tribes: The Artisans of Naqala”. Pięć plemion, które musisz mieć

W tym roku zabrakło na blogu tekstów o dwóch bardzo ważnych grach. Obie gry są idealnym prezentem pod choinkę, dlatego koniecznie muszę nadrobić te zaległości. Zaczniemy od poznania tytułowych pięciu plemion z gry „Five Tribes„. Gorący klimat świata gry będzie dodatkowym atutem płynącym z jej poznania, bo widok za oknem na pewno nie jest tak przyjemny, jak ten widziany na jej komponentach. Zacznę standardowo, dawno, dawno temu…

Czytaj dalej

Ekspres X: Koty, kotki i owady

Od kilku lat koty są stałym elementem naszego życia i ciężko nam sobie wyobrazić dom bez brykającej w rytm Hopki Galopki Khaleesi lub łażącego krok w krok za nami i błagającego o głaskanie Mordimera. Do tej pory jakoś na mojej drodze nie trafiłem na interesujące gry z kotami, aż do tego roku, który obrodził od razu aż w dwa takie tytuły.  Dlatego dziś gry o kotach, kotkach i… owadach. Ta ostatnia jako warte uwagi uzupełnienie tego zoologicznego odcinka Ekspresu.

Czytaj dalej