Wpisy

Great Western Trail: Nowa Zelandia

Zapomnijcie o stukocie kolejowych kół. Koniec z widokiem cudnych krówek. Zostawiamy za sobą Dziki Zachód i sączenie yerba mate w przerwach w galopie po argentyńskiej głuszy w kierunku boskiego Buenos. Nadszedł czas strzyżenia owiec, szczekania psów, wypatrywania łowczyków czczonych i wsłuchiwania się kojący szum fal Oceanu Spokojnego. Wielka przygoda z Great Western Trail dobiega końca, a w ostatniej części tej trylogii dotrzemy aż do Nowej Zelandii.
Czytaj dalej

Great Western Trail: Argentyna

Na pierwszą informację, że autor Great Western Trail, chce z tego genialnego tytułu zrobić tryptyk, zareagowałem lekko sceptycznie, bo jakoś ciężko mi było sobie wyobrazić, że po pierwszym wydaniu GWT i dodatku do niego, można coś sensowego jeszcze wyciągnąć z tej i tak już dobrze wykorzystanej mechaniki. A to nie miały być dodatki, tylko kolejne dwie gry! Jak pokazuje życie, nie ma co się martwić na zapas i ja też postanowiłem tak do tego podejść. W międzyczasie trafiła do nas nowa edycja GWT (pasująca wyglądem do całej nowej trylogii) z nowym trybem “dorastających krów” (tutaj możesz przeczytać więcej na ten temat). I wreszcie nadszedł ten dzień, gdy po rozłożeniu “Argentyny” można było w nią w końcu zagrać. Uwaga, teraz będzie mały spoiler… Umarł Król. Niech żyje Król!
Czytaj dalej

Great Western Trail 2. edycja

Nie będę ukrywał, że „Great Western Trail” to mój ścisły top ulubionych eurogier. Pomimo, że stworzone na jego podstawie „Maracaibo” wydaje mi się bardziej przemyślaną grą, to jednak cały czas wracam do GWT i świetnie się przy tym bawię. Wiadomość o nowej edycji elektryzowała mnie i byłem na sto procent pewny, że będę musiał ją mieć. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawiła się informacja o całej trylogii związanej z tematyką (kolejne części to Argentyna, Nowa Zelandia). Dzięki wydawnictwu Lacerta mogłem już teraz przyjrzeć się jak wygląda druga edycja tej świetnej gry. Nie będzie to recenzja, ale skupię się tu tylko na nowościach/zmianach tej edycji. Czytaj dalej

Przed premierą: Great Western Trail: Kolej na północ. Mombasa na Dzikim Zachodzie

Uwielbiam „Great Western Trail„. Może ta początkowa deklaracja niektórych odstraszy z obawy przed brakiem obiektywizmu z mojej strony, ale uczuć do takich tytułów nie można ukrywać. GWT to wspaniała gra i nic na to nie poradzę. Gdyby to zależało ode mnie to zdobyłaby ona główną nagrodę w tegorocznej edycji „Planszowa Gra Roku”, ale wyróżnienie za „Najlepszą Grę Zaawansowaną” też należy docenić i pogratulować dobrego gustu członkom Kapituły. Na moim blogu nie znajdziesz niestety tekstu o wersji podstawowej, bo dotychczas zawsze coś stawało na drodze i niestety nie udało mi się go napisać. Sumienie mam jednak czyste, bo nie raz mówiłem o GWT podczas Rozmów.ZP, a jeżeli chcesz coś poczytać to zajrzyj tutaj. Moi koledzy na pewno staną na wysokości zadania, a ja będę mógł już cię na spokojnie zaznajomić z dodatkiem „Kolej na północ„, który najprawdopodobniej już w czerwcu zostanie wydany po polsku przez wydawnictwo Lacerta.
Czytaj dalej