Wpisy

„La Granja”. Żywot człowieka poczciwego na Majorce

„Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła?” Na pewno starają się temu podołać autorzy gier planszowych, którzy nie raz raczyli nas agrokulturową tematyką podaną w różnych wariantach i mechanikach. Akurat klimat spokojnych wsi mnie nie odstrasza i nie męczy, w odróżnieniu od kolejnego królestwa do zbudowania, dlatego z czystą przyjemnością zasiadłem do polskiego wydania gry „La Granja”. A jeżeli masz ochotę poznać jak wygląda życie hiszpańskiego rolnika i jak różni się ono od wersji rosenbergowskiej, to zapraszam do dalszej lektury.

Czytaj więcej

Ekspres X: Koty, kotki i owady

Od kilku lat koty są stałym elementem naszego życia i ciężko nam sobie wyobrazić dom bez brykającej w rytm Hopki Galopki Khaleesi lub łażącego krok w krok za nami i błagającego o głaskanie Mordimera. Do tej pory jakoś na mojej drodze nie trafiłem na interesujące gry z kotami, aż do tego roku, który obrodził od razu aż w dwa takie tytuły.  Dlatego dziś gry o kotach, kotkach i… owadach. Ta ostatnia jako warte uwagi uzupełnienie tego zoologicznego odcinka Ekspresu.

Czytaj więcej

Ekspres IX: Karty, liczby, a ty musisz się ich pozbyć

Kiedyś stroniłem od gier liczbowych. Do czasu kiedy poznałem genialne „6. Bierze„. Od tamtej pory zawsze z ciekawością spoglądam na małe pudełeczka wypełnione kartami z różnego rodzaju cyferkami. Wprawdzie „Byczków” jeszcze nic nie przebiło, ale pojawił się tytuł, który z nimi mi się bardzo kojarzy i to pozytywnie – „Gra” („The Game„). Dlatego dzisiaj do Ekspresu trafiły właśnie te dwie gry.

Czytaj więcej

Urban Panic, miejska układanka pełna dzielnic

W każdym z nas od dziecka drzemie potrzeba i chęć budowania. Na początku materiałem jest piasek i klocki. Potem część z nas przerzuca się na gry komputerowe lub jakieś modele. Ci najbardziej  wytrwali kończą jako architekci lub innego rodzaju specjaliści od urbanistyki. A gdzieś w tym wszystkim są gry planszowe, które co pewien czas zapraszają nas do tworzenia miast i aglomeracji na swoich planszach. Mechaniką, która najlepiej nadaje się do tego typu działań jest ta znana z gier kafelkowych. Zobaczcie jak w tej kategorii spisuje się Urban Panic, autorstwa Krzysztofa Matusika.

Czytaj więcej

Ucho króla. Dla tego stanowiska zrobisz wszystko.

Wyścig szczurów nie jest wymysłem naszych czasów. Wspinanie się po „trupach” po drabinie kariery,  walka o stanowiska  bez patrzenia na konsekwencje istniało również w dawnej Francji. Nie wiem czy wtedy było to takie zabawne, ale gra Ucho króla, która wrzuca nas w trybiki działania królewskiej korporacji jest bez wątpienia dobrą zabawą.

Czytaj więcej

K-Dron – figura idealna, która spali twój umysł

Ostatnie miesiące to dla mnie ciągła praca w ilościach, które skutecznie zabierają mi nadmiar czasu, który chciałbym spędzić na graniu. Dlatego, jak już pewnie wiecie, zacząłem doceniać krótkie gry i coraz chętniej spoglądam na łamigłówki. Powiem szczerze, że kiedyś te ostatnie traktowałem niezbyt poważnie i nie raz mówiłem, że „łamigłówki to nie gry”. Oczywiście nie lekceważyłem ich, bo ogrom osób, który za nimi przepada nie może się mylić, ale traktowałem je jako ubogiego krewnego  pełnoprawnych planszówek. No cóż, jak to mówią – tylko krowa nie zmienia poglądów.

Czytaj więcej

Enclave: Zakon Krańca Świata, czyli jak połączyć euro z przygodą

Co może dziwne, ale nie czytałem książki, do której nawiązuje tytuł gry. Mój kontakt z jej autorką (Maja Lidia Kossakowska) zakończył się na jej wcześniejszym tytule Siewca Wiatru (który bardzo mnie irytował stosowanymi w nim zdrobnieniami imion męskich potężnych aniołów). Jednak brak zaufania do autorki książki – protoplasty tematycznego gry w żadnej mierze nie przełożył się na nią samą. Z miłą chęcią więc skorzystałem z okazji i dzięki wydawnictwu G3 udało mi się zagrać jeszcze przed premierą w Enclave: Zakon Krańca Świata, autorstwa Krzysztofa Wolickiego.

Czytaj więcej