Duuuszki łączą pokolenia
Bardzo się cieszę, że gry planszowe wciąż potrafią mnie zaskoczyć. I nie chodzi tu tylko o zasady i mechanizmy je napędzające. To, co mnie szczególnie do nich przyciągało to czynnik ludzki, który patrząc w kontekście dzisiejszych czasów, przyczynił się w bardzo dużym stopniu na ich rozwój i ogólny odbiór naszego hobby. Co pewien czas pojawiają się tytuły potrafiące zatrzeć granice wieku pomiędzy graczami i ta ponadpokoleniowość staje się łącznikiem szczególnie wartym podkreślenia. Tak właśnie jest z grami z serii Duuuszki, które bawią zarówno małych, jak i dużych.





