Przed premierą: Mity Cthulhu. Magia drugiego dodatku do Teomachii

Teomachię” poznałem dosyć późno dzięki kampanii na Wspieram.to związanej z wydaniem jej pierwszego dodatku – „Mitologii słowiańskiej”. Obecną akcję mającą na celu wydanie kolejnych mitologii wsparłem bez zastanowienia. Poniżej, dzięki uprzejmości wydawnictwa Fabryka Gier Historycznych, znajdziesz opis drugiego dodatku i jest duże prawdopodobieństwo, że po lekturze, podobnie jak ja, staniesz się jego posiadaczem – akcja wciąż trwa. Czytaj dalej

Nie wierz w plotki, „Szklany szlak” to bardzo dobra gra

Mogę być tutaj mało obiektywny, bo uwielbiam gry Uwe Rosenberga. To jedyny autor, któremu wciąż ufam. W zasadzie w każdą jego grę zagram, a jeżeli mogę, to i kupię. Nie jestem w tym zapewne osamotniony, to i nie boję się takich deklaracji już na wstępie wpisu o jednej z jego gier. Wciąż z wielką przyjemnością wracam do  starej „Agricoli” lub „Le Havre”, liczę, że uda mi się jednak kupić jego zeszłoroczny hit „Fields of Arle” (może będzie dodruk) i wyczekuję tegorocznego Essen i jego nowej gry. W międzyczasie trafił do mnie „Szklany szlak„, a ja, niezrażony sprzecznymi opiniami  na jego temat, z przyjemnością otworzyłem wypełnione po brzegi pudełko.

Czytaj dalej

Ekspres VI: Martwa Zima: Gra rozdroży

Niestety, wyciągniecie „Martwej zimy” w ten upalny dzień nie zadziałało tak jak byśmy tego chcieli i chłodniej się nie zrobiło. Na szczęście pozostała nam przyjemność poznania gry przygodowej, która zabrała nas w zapomniane przez świat miejsce, oblegane przez armie żywych trupów. Chęć konsumpcji naszych bohaterów można było wyraźnie wyczytać z ich martwych oczu.

Czytaj dalej

Przed premierą: Lords of War: Władcy Wojny – Orkowie kontra Krasnoludy

Kickstarter to obecnie również wylęgarnia gier planszowych. Współczuję graczom bez silnej woli zakupowej. Na początku starałem się śledzić wszystkie nowe tytuły, które się tam pojawiały, ale w pewnym momencie nawet taki maniak nowości jak ja, musiał powiedzieć sobie pas. Zaglądam tam teraz tylko od czasu do czasu. Jedną z gier, której kampania przez to mi uciekła, była „Lords of War„. Na szczęście teraz, dzięki wydawnictwu Galakta mogę nadrobić zaległości. Tak jest, Władcy Wojny przemówią do nas po polsku i warto się ku nim pochylić, bo to bardzo sprytna gierka.

Czytaj dalej

Szalona misja. Szalona zabawa flamastrem

Lubię gry, które mnie zaskakują i są jak filmowe „forrestowe pudełka z czekoladkami”. Kiedy pierwszy raz przeczytałem zapowiedzi wydawnictwa REBEL, dotyczące wydania polskiej wersji gry „Loony Quest„, nie do końca rozumiałem entuzjazm związany z tym tytułem. Gdy jednak zobaczyłem ją w akcji, to już wiedziałem, że jednak się myliłem. „Szalona misja” jest grą, która musi znaleźć się na półce każdego miłośnika gier rodzinno-imprezowych.

Czytaj dalej