Roll Player. Roll Player: Monsters & Minions. Stworzyłeś już bohatera? To teraz nim walcz!

Gry RPG lub przygodowe mają w sobie coś tajemniczego. Coś co sprawia, że w jednej chwili możemy przenieść się z naszej codzienności do zupełnie innego świata, z innymi problemami, wyborami, pełnego przygód i odmiennych istot, które spotkamy na naszej drodze. W grach fabularnych prowadzonych na żywo mam bardzo małe doświadczenie, ale bardzo dużo czasu spędziłem w światach wykreowanych na potrzeby gier komputerowych. Każda taka gra to wielka i wciągająca przygoda, która potrafi otoczyć gracza bańką własnej rzeczywistości. Jednak wcześniej, zanim wkroczysz do nowego świata oraz również podczas samej gry, musisz tworzyć postać, która będzie w nim żyć. I o tym właśnie jest seria „Roll Player„. Czytaj dalej

Gloom. Gdy śmierć jest pretekstem do dobrej zabawy

Z tego co mi powiedział ponury Lord Żniwiarz, „Gloom” to prawdopodobnie najlepsza gra typu „storytelling” (narracyjna) w jaką przyjdzie ci zagrać. Ciężko będzie mi poznać uzasadnienie tej tezy, ponieważ po wypowiedzeniu tych słów Lord odszedł od nas z wyrazem błogiego smutku na twarzy (on to potrafił, u nich to rodzinne), ale coś w tych słowach musi być, skoro nie tylko jego rodzina wzięła udział w tym projekcie i z chęcią odda za to życie. Tak, ich smutek będzie twoim szczęściem. Czy to nie cudowne? Czytaj dalej

Wystawa Światowa 1893. Logika w pracy wystawcy

Przyznaję, że zagraniczna premiera gry „Wystawa Światowa 1893” jakoś mnie ominęła. Zarejestrowałem fakt jej wydania, grafiki i tematykę, ale nie zagłębiłem się bardziej w jej mechanizmy. Dlatego ucieszyłem się z informacji o jej polskim wydaniu przez Portal Games – zaległości warto nadrabiać. Nie wiem dlaczego w mojej głowie ukształtował się obraz gry ekonomicznej, ale lektura instrukcji strasznie mnie zbiła z tropu, bo okazało się, że „Wystawa” na pewno nie jest tego typu grą. Pewną wskazówką jest zapewne naklejka „Mensa Select” na pudełku, ale skojarzyłem to dopiero po fakcie. Zaskoczenie było, ale na szczęście dwubiegunowe. Spodziewanej ekonomii tutaj faktycznie nie znalazłem, ale sama gra okazała się bardzo przyjemna.
Czytaj dalej

Przed premierą: Dice Settlers. Kościani osadnicy podbijają heksagonalny świat

Po ostatniej szumnej próbie przeniesienia gier typu 4X w planszowe realia, po tego rodzaju deklaracjach w mojej głowie od razu zapala się ostrzegawcza dioda. I tak właśnie się stało, kiedy po raz pierwszy pokazywano mi „Dice Settlers„, a w dodatku miało to być nie tylko 4X, ale jeszcze 4X dostosowane do średnio ciężkich gier, które kojarzą się przeważnie z grami rodzinnymi lub łączącymi różne grupy graczy. Szybkie wyjaśnienie zasad, kilka rund, pierwsze wybory, które miały znaczenie dla przebiegu gry i już wiedziałem, że tym razem to się faktycznie chyba udało, a przede mną leży gra, która potrafi na luzie podejść do zasad 4X i  pomimo swojej lekkości dać przy tym satysfakcję z rozgrywki. Musiałem chwilę poczekać na egzemplarz recenzencki, ale w końcu go dostałem i teraz zamierzam pokazać również i tobie, co takiego ciekawego jest w „Dice Settlers”. Czytaj dalej

Terraformacja Marsa: Podbiłeś Marsa, to teraz czas na Wenus. Organizery, które będziesz chciał mieć

Chyba cię nie zaskoczę, jeżeli powiem, że „Terraformacja Marsa” jeszcze mi się nie znudziła i tak naprawdę wątpię, że kiedykolwiek może to nastąpić. Gramy w nią często, a ona wciąż potrafi nas zaskoczyć i sprawić, że mamy o czym po rozgrywce podyskutować. Tego typu rozmowy to dla mnie najważniejszy sygnał, że gra jest dobra,  a tym wypadku jest nie tylko dobra, ale bardzo dobra. I chociaż faktycznie na nudę podczas gry nie narzekam, to każda informacja o dodatku do TM rozgrzewa moje oczekiwania. Ale to przecież to nic dziwnego, że chce się mieć więcej dobrego, prawda? O pierwszym dodatku już pisałem, trzeci został właśnie zapowiedziany, więc to jest najlepszy moment, by napisać coś o drugim. „Wenus” to oczywiście główny bohater tego tekstu, ale partnerują jej bardzo sprytne organizery dla gracza od pracowni Radvoy, które od jakiegoś czasu towarzyszą nam podczas kolonizacji Marsa. Czytaj dalej