Wywiad rzeka: Ignacy Trzewiczek
Ignacego Trzewiczka znam od dawna. Od tak dawna, od kiedy gram w gry planszowe i na poważnie zacząłem traktować je jako swoje hobby. Szanuję jego zdanie, szanuję go jako człowieka i jako autora, ale to nie przeszkadza mi w toczeniu z nim dyskusji, które czasami przeradzają się w starcia całkowicie odmiennych pozycji myślowych. W takich chwilach oczywiście wiem, że mam rację, ale z drugiej strony szczerze się dziwię, że tak inteligentny człowiek może tak się mylić.
Bo właśnie tak widzę Trzewika. Inteligentny, kochający rodzinę, pracoholik, z pozoru mrukliwy, ale potrafiący w jednej chwili rozłożyć ze śmiechu całe towarzystwo. Dużo rzeczy mówi i robi na pokaz, ale jak się go już pozna, jak na to pozwoli, to widać jaki jest naprawdę i wszystkie te jego pozy przestaje się dostrzegać.
Przez ten wywiad (prawie 50 pytań), chciałem spróbować pokazać wam go z innej strony. Jest to wciąż autor gier, właściciel wydawnictwa Portal Games, ale również człowiek z dużymi marzeniami, które konsekwentnie realizuje.





