Sztuka Wojny. Być jak Sun Tzu.
O Sztuce Wojny, jeszcze jako Sun Tzu usłyszałem po raz pierwszy od Tomka „Krwawisza” Gałkowskiego za czasów nieistniejącego już Świata Gier Planszowych. Opisał ją w swoim dziale „Gier mało znanych” i już wtedy wydawała mi się ona bardzo interesująca. Kiedy usłyszałem, że FoxGames wydaje wersję polską i to w rewelacyjnym wykonaniu, wiedziałem, że muszę ją mieć. Jest to gra, która od tygodnia rządzi naszym stołem. Dlaczego tak się dzieje, dlaczego Polacy mogą być dumni oraz dlaczego czasami kończąc grę, nad naszym stołem bywa strasznie cicho, przeczytacie poniżej.




