Krótkie gry – zło naszych czasów?
Jeszcze kilka miesięcy temu dziwiłem się padającym w recenzjach argumentom na plus, że gra jest krótka lub na minus, że gra jest ogólnie dobra i ciekawa tylko czas rozgrywki jest niestety za długi. Jak to? Co może być fajniejszego niż granie w coś, co odrywa człowieka od rzeczywistości i pozwala na bardzo długo w tym planszowym świecie pozostać. Odbierałem gry jak książki lub filmy. Uważałem, że długi czas dla dobrego „produktu” to czynnik, który może działać tylko na jego korzyść.



