„Catan: Pojedynek”. Lubisz „Catan”? Ja nie, ale pojedynku nie odmówię
Patrząc po moim roczniku, to w zasadzie pochodzę z pokolenia „Wsiąść do pociągu” i „Osadników z Catanu”, czyli gier – klasyków, które do pory są polecane jako idealne tytuły na rozpoczęcie przygody z grami planszowymi. Ja jednak planszówki tak naprawdę pokochałem dzięki „Neuroshimie Hex”, „Pociągi” lubię, chętnie zagram, choć szału nie ma, ale „Osadników z […]
