Zamek Kombo

Najpierw urzekła mnie okładka, a właściwie jej urocza grafika. Wiem, że to może być zdradliwe, ale ja jednak jestem z tych, którzy najpierw patrzą na okładki nowych gier, a dopiero później sięgają do instrukcji. Tym razem się udało, a gra okazała się kompaktowym, sprytnym tytułem w stylu „macierzowym”, czyli układamy określony układ wzajemnie powiązanych kart. Zapraszam do jedynego i wspaniałego Zamku Kombo.

Galactic Cruise

Kosmos. Przyciąga ludzi zawsze i w każdej postaci. Nic dziwnego, że tak wiele gier planszowych sięga po tę tematykę. Niektórych to już przytłacza, mnie wręcz przeciwnie — zawsze ciepło spoglądam na tytuły, które przybliżają nas do gwiazd. Wkrótce znów mamy wyruszyć na Księżyc, a w planach w końcu pojawia się Mars. Niestety, patrząc na to, jak dziś wygląda świat, kto nim rządzi i jakie mamy priorytety, łatwiej wyobrazić sobie kosmos jako kolejne miejsce wycieczek dla najbogatszych, niż nasz drugi dom. I właśnie o tym jest Galactic Cruise. Poznajcie kosmiczne biuro podróży.

Pierwsza osada

Osoby, które patrząc na okładkę Pierwszej osady spodziewały się kolejnej części serii Osadnicy: Narodziny Imperium, mogą poczuć się zawiedzione. Owszem, to także gra karciana o budowaniu małej cywilizacji, lecz oddzielają je od siebie całe mechaniczno-wydawnicze lądy i morza. Z kolei ci, którzy patrząc na logo wydawcy, zatęsknili za serią Ekosystem, poczują się jak w domu, a nawet… jak w osadzie.

Zaginione miasta – Pojedynek

Mógłbym na wstępie napisać, że w te wakacje, mimo beznadziejnej pogody za oknem, dzięki „Zaginionym Miastom” poczujecie się jak prawdziwi podróżnicy i odkrywcy. Zostawiam to jednak waszej wyobraźni. Ważniejsze jest, że Nasza Księgarnia przywraca do życia planszowego klasyka, dając następnym pokoleniom graczy szansę odkrycia jednej z najsłynniejszych dwuosobowych gier Reinera Knizii.

Daitoshi

Daitoshi to jedna z tych gier, których cukierkowa oprawa potrafi zmylić. Na pierwszy rzut oka wygląda jak coś lekkiego, wręcz rodzinnego, a tymczasem to pełnoprawna eurogra, która zmusza do solidnej gimnastyki umysłowej. To także tytuł, który pokazuje, że technologiczna ekspansja rzadko idzie w parze z troską o środowisko. A gdy do gry wchodzą interesy i zasada „cel uświęca środki”, można być pewnym, że ktoś na tym ucierpi.