The Witcher: Adventure Game – wywiad z wydawcą

Informacja o nowej grze Ignacego Trzewiczka spadła wczoraj na wszystkich jak grom z jasnego nieba. Zarówno gracze planszowi, jak i komputerowi zobaczyli pierwsze zdjęcia planszowego wcielenia Wiedźmina, czyli The Witcher: Adventure Game. Na forach  i w mediach związane z grami planszowymi zaroiło się od pytań, spekulacji i domysłów. Postanowiłem udać się ze swoimi pytaniami do źródła i zadałem je przedstawicielowi wydawnictwa CD Projekt RED – Rafałowi Jaki.

Ten miniwywiad niech będzie uzupełnieniem tekstu, jaki został opublikowany na blogu Pełną parą. Z tego co wiem, to już wkrótce w sieci pojawią materiały dotyczące gry, które zostały zrealizowane przez dziennikarzy na targach Gamescom 2013.

Od kiedy trwają prace nad grą?

Od około roku.

Czy od razu wydawnictwo wiedziało, że autorem musi być Ignacy Trzewiczek?

Zawsze chcieliśmy zrobić grę planszową, ale skupialiśmy się na tworzeniu gier video. To Ignacy przyszedł do nas z pomysłem i od razu wiedzieliśmy, że to właściwy człowiek :)

A dlaczego to właśnie On?

Ignacy jest świetnym projektantem, a chcemy pracować tylko z najlepszymi, do tego zna i rozumie świat Wiedźmina, co ma kolosalne znaczenie.

Jak wyglądały testy gry i czy wydawnictwo brało w nich udział, czy też zostawiliście wolną rękę autorowi?

Testujemy grę w studio już od kilku miesięcy. Gra jest tworzona razem z Ignacym, tzn. CD Projekt RED jest zaangażowany w 100% w tę produkcję, to my stworzyliśmy oprawę graficzną oraz podsunęliśmy Ignacemu nowe rozwiązania, które znajdują się w grze. Nie chcieliśmy dopuścić do sytuacji, w której dajemy jakiemuś wydawnictwu licencję na stworzenie gry, a sami nie mamy nad tym kontroli. Z drugiej strony, Ignacy jest fachowcem, więc miał bardzo dużą swobodę w projektowaniu.

Jaka jest fabuła gry? Czy nawiązuje do książek, czy też do serii gier Wiedźmin?

Przygody, które będą przeżywać gracze będę bliskie i fanom książek, i naszych gier. W grze będzie można grać jako: Geralt z Rivii, Jaskier, Triss Merigold lub Yarpen Zigrin. Każda z tych postaci ma unikalną mechanikę i specjalności oraz ścieżki rozwoju.

Jak jest mechanika gry? Czy to gra typowo przygodowa, czy też ma w sobie coś z nowoczesnych planszówek typu „euro”?

Zgodnie z podtytułem gra ma charakter przygodowy, co nie znaczy, że mechaniką kieruje ślepy los, jak ma to miejsce czasem w grach przygodowych. Od gracza zależy wiele rzeczy i to on zdecyduje w jaki sposób dojdzie do zwycięstwa. Będzie możliwa współpraca pomiędzy graczami, ale wygrać może tylko jeden gracz.

Na zdjęciach, jakie można znaleźć w Internecie, widać figurki i specjalne kości. Czy te elementy faktycznie będą wykonane na potrzeby gry?

Tak, figurki i kości są częścią gry.

Czy gra będzie wydana w wersji polskiej?

Oczywiście będziemy mieć wersję Polską.

A na kiedy przewidziano jej premierę?

W 2014 w wersji fizycznej, jak i na iPady (iOS).