Wpisy

Queendomino. Jeszcze więcej królewskiego domino

Nie minę się chyba zbytnio z prawdą jeżeli napiszę, że „Kingdomino” opisałem jako pierwszy w Polsce, jeszcze na podstawie dema, które otrzymałem z wydawnictwa Games Factory. Spodobał mi się wtedy sprytny pomysł wykorzystania mechaniki znanego chyba każdemu „Domina” w zupełniej innej grze, a w dodatku tak ślicznej. Piszę o tym, ponieważ z tego co wiem, to na początku nie każdy ufał moim zachwytom, no bo jak to możliwe, że układanie domina, ma być ciekawą nowoczesną grą planszową? Jednak po kontakcie z już gotowym produktem, nawet najwięksi znani mi sceptycy zgodzili się, że faktycznie coś w tej grze jest i ciężko nie zaproponować jej graczom szukającym gier rodzinnych lub też lżejszych, ale nienudzących tytułów do swoich zbiorów. W tamtym roku każdemu kto szukał takich gier polecałem m.in. „Kingdomino”, a w tym dodatkowo wymienię jeszcze jedną grę – „Queendomino„, czyli kolejny tytuł z tej serii.
Czytaj więcej

Przed premierą: Projekt Gaja. Gra, która pokazuje, że genialny tytuł może być jeszcze lepszy

Grę „Terra Mystika” kupiłem w zasadzie w ciemno podczas przedsprzedaży przed premierowymi dla niej targami w Essen. Wystarczyło tylko, że przeczytałem jej opis i usłyszałem, że autorów wspierał przy projektowaniu sam Uwe Rosenberg. To nazwisko do dziś otwiera samoczynnie mój portfel, a powiem szczerze, że na tamte czasy cena gry byłą niezbyt zachęcająca do takich pochopnych decyzji. Na szczęście zakup okazał się strzałem w dziesiątkę i „Terra Mystika” znajduje się w czołówce moich ulubionych tytułów. Pomimo jednak uczucia jakim ją darzę, zdaję sobie sprawę z kilku jej problemów. Nie są to błędy mechaniczne, bo pod jej maską wszystko pięknie działa, ale ma ona pewne elementy, które mogą się graczom nie podobać i ciężko mi z nimi polemizować. Takie uwagi musiały również dotrzeć do jej autorów, którzy wzięli sobie je do serca, dodali do tego doświadczenie, którego nabyli od czasu premiery swojej pierwszej gry i tak narodził się „Projekt Gaja„. Gra, która czerpie pomysły całymi garściami ze swojej poprzedniczki i pokazuje czym powinna być „Terra Mystika” od samego początku.

Czytaj więcej