Qwixx, czyli prosto nie znaczy źle

Ogłoszenie tegorocznych tytułów nominowanych do nagrody Spiel des Jahres wywoła sporo dyskusji na temat kondycji najbardziej znanej nagrody przyznawanej grom planszowym. W tym roku w szranki staną Qwixx, Augustus oraz Hanabi.

Powiedzmy sobie szczerze, reakcja zwykłego gracza patrzącego na te tytuły należałaby do tych umiarkowanie oschłych. Nie są to gry powszechnie znane, więc nie ma co się dziwić. Osoba, która już bardziej interesuje się planszówkami zobaczyłaby tu wspominane na forum i blogach Hanabi (tutaj również moje trzy grosze na jej temat) oraz wydanego niedawno po polsku przez wydawnictwo Hobbity.eu Augustusa. Natomiast ostatnia z nominowanych gier czyli Qwixx, to gra, która do tej pory zapewne była nieznana bardzo dużej liczbie graczy i to nie tylko w Polsce. Ja sam należałem do tej kategorii, ale dzięki niezastąpionemu i jedynemu Wojtkowi „wc”, nie tylko mogłem ją poznać, ale również mam przyjemność ją posiadać i słowo „przyjemność” pojawia się tu nieprzypadkowo.

Czytaj więcej

Suburbia po polsku

Yosza ogarnia „złość” w związku z zapowiedzianą premierą polskiego wydania gry Suburbia, a mnie  zaskoczenie i radość. Ech, te emocje… Pamiętam, że jak tylko zagrałem w Suburbię (prawie od razu po jej premierze  na targach w Essen) to wiedziałem, że to bardzo dobra gra, która ze swoją łatwością zasad oraz dużym potencjałem związanym z niepowtarzalnością rozgrywki ma szanse na stałe zagościć w sercach graczy. Potem niestety zrobiło się o niej cicho, aż do dziś, kiedy to Planszóweczka.pl zapowiedziała swój pierwszy, wydany po polsku tytuł. Dostaniemy tym samym od razu świetną grę po polsku oraz nowe, polskie wydawnictwo kojarzone do tej pory przeważnie ze sklepem z grami planszowymi. Myślę, że tym samym data 17 czerwca 2013 nabiera jeszcze bardziej historycznego znaczenia :)

Jeżeli ktoś jeszcze nie wie czym jest Suburbia to zapraszam do przeczytania mojego tekstu – Suburbia, czyli planszowe Sim City, który pierwotnie ukazał się na moim wcześniejszym blogu PlanszowyŚwiat.pl (blog już nie istnieje i recenzja jest teraz tu).

p.s. Będę chciał przenieść wszystkie swoje wcześniejsze teksty z PS z zachowaniem dat ich pierwotnych publikacji, bo czuję, że w końcu znalazłem właściwe miejsce :)

 

ZnadPlanszy.pl = Treść + Uczucia

Przeważnie ciekawe pomysły powstają w wyniku przypadku. Tak samo było również z ZnadPlanszy.pl. Pewnie jeszcze nie raz dziś przeczytacie na naszej platformie jakie to były „początki mojego ZnadPlanszy”, ale pozwólcie, że napiszę o tym również i ja. Ten wspólny (Yosza i mój) projekt  jest dla mnie wyjątkowy i szczególny. Powstał on całkowicie tylko w naszych głowach, potem własnymi siłami go stworzyliśmy, a „na zakończenie” otrzymaliśmy jeszcze wielki kredyt zaufania od wspaniałej grupy autorów, którzy zgodzili się pisać swoje blogi w ramach jednej platformy.

Czytaj więcej

Grand Prix. Ostatnia prosta, czyli bolidem F1 po stole

Nie licząc chwil kiedy, jak zapewne każdy z nas, oglądam piłkę nożną podczas Mistrzostw Świata lub Europy jedynym sportem, którym się interesuję i który oglądam w TV są wyścigi Formuły 1. Dla jednych jest to bezsensowne „jeżdżenie w kółko”, a dla mnie dobrze działające sportowe widowisko, w którym dostajemy najnowocześniejszą technologię, rywalizację oraz wielkie emocje. Czy można wymagać czegoś więcej od sportu w XXI wieku?

Kiedy wydawnictwo Egmont zapowiedziało wydanie nowej wersji gry Formula Motor Racing (1995), której autorem jest nie kto inny jak sam Reiner Knizia, to od razu wiedziałem, że muszę w nią zagrać. Zapraszam do przeczytania moich wrażeń z wersji przedprodukcyjnej „Grand Prix. Ostatnia prosta”, w którą miałem okazję zagrać dzięki wydawnictwu Egmont.

Czytaj więcej

Zombiaki 10 lat z nami

Zombiaki Ignacego Trzewiczka obchodzą w tym roku swoje 10 urodzimy. Na przekór rozkładu własnych ciał i ciągłej walki o skrawek ludzkiego mózgi wciąż goszczą na naszych stołach i jak znam życia jeszcze długo nas nie opuszczą. Na stronie Portalu ukazał się dziś mój felieton jaki napisałem na prośbę Ignacego pod hasłem „Z czym mi się kojarzą Zombiaki”. Na stronie wydawnictwa jest wersja PDF, a poniżej wersja tekstowa.

Czytaj więcej

Cichociemni “Akcja Most III” – na kartach, nie tylko historii

Żołnierze Armii Krajowej oraz wspierający ich Cichociemni medialnie/popkulturowo mieli pecha będąc Polakami. Gdyby walczyli za wolność np. Amerykanów, to na pewno nie jeden raz na ekranach kin, telewizorów czy monitorów moglibyśmy oglądać fascynujące losy dzielnych żołnierzy i śledzić ich brawurowe akcje na terenie okupowanego kraju. Niestety Polacy nie są skorzy do cieszenia się swoimi sukcesami i wolą martyrologiczne podejście do swojej historii. Nie odbierajcie tych słów źle, ja jestem dumny z polskiej historii, ale pokazanie również pozytywnych stron czyichś działań pomaga w ich propagowaniu, a na pewno nie zaszkodzi.

Czytaj więcej

Krótkie gry – zło naszych czasów?

Jeszcze kilka miesięcy temu dziwiłem się padającym w recenzjach argumentom na plus, że gra jest krótka lub na minus, że gra jest ogólnie dobra i ciekawa tylko czas rozgrywki jest niestety za długi. Jak to? Co może być fajniejszego niż granie w coś, co odrywa człowieka od rzeczywistości i pozwala na bardzo długo w tym planszowym świecie pozostać. Odbierałem gry jak książki lub filmy. Uważałem, że długi czas dla dobrego „produktu” to czynnik, który może działać tylko na jego korzyść.

Czytaj więcej

Tokaido, czyli 53 kroki do wygranej

Mało jest zapewne osób, którym Tokaido nie wpadło w oko podczas przeglądania ubiegłorocznych nowości w Essen. A wszystko to za sprawą oryginalnej oprawy graficznej, która pomimo czystej formy potrafi przyciągać, nie tylko graczy, jak najbardziej wyszukana, kolorowa produkcja Fantasy Flight Games. Białe, kwadratowe pudełko przyozdobione grafiką w japońskim stylu to prawdziwe „graficzne zen”. Gdyby Apple robiło gry planszowe to zapewne jedna z nich wyglądałaby tak jak Tokaido autorstwa Antoine Bauzy. Rozmieszczenie komponentów w wyprasce również podkreśla czystość formy i daje podobne odczucia jak przy kontakcie z produktami stworzonymi w Cupertino. Dla mnie Tokaido jest w ścisłej czołówce najładniejszych gier planszowych.

Czytaj więcej

KickStarter planszówkowym El Dorado

Przekornie powiem, że główny problem Polaka związany z KickStarterem, czyli wysokie koszty przesyłki są dla mnie szczęściem w nieszczęściu.  Nie jest miłe dla kieszeni i mojego finansowego poczucia smaku wizja dofinansowania jakiegoś projektu kwoąa np. 25$, dzięki której dostanę grę plus kilka fajnych bonusów, kiedy koszty przesyłki do Polski będą wynosiły… 30$. Z jednej strony jest to kubeł zimny wody na głowy ludzi podobnie jak ja owładniętych chęcią posiadania gier, ale z drugiej jest to zarazem „miłe orzeźwienie”, które już nie raz  uratowało mnie od impulsywnego zakupu tytułu finansowanego poprzez serwis KS.

Czytaj więcej

The Witches: A Discworld Game/Świat Dysku: Wiedźmy

Uniwersum Świata Dysku stworzonego przez genialnego Terry’ego Pratchetta zagościło tak naprawdę w świadomości graczy dopiero dzięki Martinowi Wallace’owi i jego grze Discworld: Ankh-Morpork (2011), którą w polskiej wersji językowej wydało wydawnictwo Phalanx Games Polska.

Ankh-Morpork miała być pierwszą z trzech gier jakie Wallace zapowiedział, że stworzy w oparciu o twórczość Pratchetta. Słowa swojego jak na razie dotrzymuje i już w tym roku doczekamy się kolejnej gry z serii, czyli The Witches: A Discworld Game. Nie jest już żadną tajemnicą, że za wersję lokalizowaną odpowiedzialne będzie ponownie wydawnictwo Phalanx Games Polska.

Czytaj więcej