Granie do karpia

W moim przypadku tytuł jest zwodniczy, bo sam nie jadam mięsa od ponad 20 lat, ale w mojej rodzinie nikt nie wyobraża sobie Wigilii i Świąt bez tej ryby, tak jak i ja nie wyobrażam sobie spędzenia wolnych dni bez prób pogrania sobie w planszówki. Po latach doszedłem do jednej prawdy, że gier nie należy promować na siłę i wszelkiego rodzaju planowanie w towarzystwie planszowych naturszczyków nie ma sensu. Albo będziecie wzięci za poczciwych wariatów, albo wyładowane torby z grami przywieziecie z powrotem nietknięte do domu.

Czytaj więcej

K-Dron – figura idealna, która spali twój umysł

Ostatnie miesiące to dla mnie ciągła praca w ilościach, które skutecznie zabierają mi nadmiar czasu, który chciałbym spędzić na graniu. Dlatego, jak już pewnie wiecie, zacząłem doceniać krótkie gry i coraz chętniej spoglądam na łamigłówki. Powiem szczerze, że kiedyś te ostatnie traktowałem niezbyt poważnie i nie raz mówiłem, że „łamigłówki to nie gry”. Oczywiście nie lekceważyłem ich, bo ogrom osób, który za nimi przepada nie może się mylić, ale traktowałem je jako ubogiego krewnego  pełnoprawnych planszówek. No cóż, jak to mówią – tylko krowa nie zmienia poglądów.

Czytaj więcej

Room 25, czyli dyskusyjny urok zamkniętych przestrzeni

Niektóre filmy przechodzą do klasyki kina nie ze względu na oscarowe kreacje aktorskie, ale za pomysły, które na długo zapadają w naszych głowach i na dobre zadomawiają się w popkulturze. Tak właśnie było z filmem Cube. Wizja zamknięcia w więzieniu złożonym z setek sześciennych pomieszczeń, które wciąż się przemieszczają i prawie każde z nich jest śmiertelną pułapką, fascynuje, a jednocześnie przeraża. Podobne zapewne wnioski wyciągnęli w niedalekiej przyszłości producenci telewizyjnego reality show – Room 25 i postanowili wykorzystać ten pomysł do zorganizowania przedstawienia, które miało zaspokoić zawsze aktualne potrzeby społeczeństwa, czyli „krwi i igrzysk”.

Czytaj więcej

W gnieździe borsuka, czyli wywiad z wydawnictwem Badger’s Nest

Z wydawnictwem Badger’sNest spotkaliście się już czytając ostatni Dziennik projektanta na ZP. Dzisiaj zapraszam do wywiadu z jednym z ich założycieli, Pawłem Szewcem. Porozmawiamy o wydawaniu gier w Polsce, roninach, postapokaliptycznym świecie oraz o planach wydawnictwa na przyszłość. A nie są one odległa, ponieważ już niedługo zostanie wydana ich pierwsza, autorska gra 7 Ronin.

Czytaj więcej

Potwory w wielkim mieście

W świecie wykreowanym na podstawie fabuł wziętych z filmów, chęć zamieszkania, w którymś z dużych miast można potraktować jako wyrok śmierci podpisany na własne życzenie. O ile miasta europejskie lub amerykańskie są wytrwale wysadzane, zatapiane lub poddawane działaniu ekstremalnych czynników atmosferycznych lub pozaziemskich, to miasta na wschodzie, dla odmiany, nawiedzane są przez różnego rodzaju potwory. Wśród tych ostatnich ulubionym potworzastym placem zabaw jest Tokio.

Czytaj więcej

W kosmosie nikt nie usłyszy krzyku robota

Każdy z nas zna Prawa Murphy’ego i wie, że człowiek potrafi zawieść. Do podboju kosmosu podchodzę entuzjastycznie, ale nie zależę do osób, które widzą tę drogę usłaną różami. Na początku bardziej spodziewam się większych lub mniejszych porażek niż np. wizji wielkich i spektakularnych stacji badawczych, które orbitują chociażby nad takim Marsem i są kosmiczną krainą mlekiem i miodem płynącą. Dlatego wizja przyszłości przedstawiona w instrukcji do gry Metallum, która ma nas wprowadzić w klimat świata zdalnej eksploracji kosmosu od razu wzbudziła moje zainteresowanie.

Czytaj więcej

Z kamerą wśród gier – Rahdo Runs Through

Praktycznie każdy z nas może pisać o grach. W szkołach nabyliśmy umiejętność pisania, więc choć może nam to wyjść lepiej lub gorzej, to na pewno coś napiszemy. Zupełnie inaczej jest z nakręceniem dobrego materiału wideo o planszówkach. Tutaj wystarczy zresztą porównać liczbę tekstów o grach z liczbą ich recenzji wideo. Kamera nie wybacza naszych błędów i wprawdzie zdolny montażysta pewnie ze wszystkiego zrobi przyzwoity materiał, to jednak cała sztuka zrobienia obecnie dobrej prezentacji wideo to naturalność i jak najmniej efektów produkcji.

Czytaj więcej

Szachowe łamanie głowy, gdzie szach mat nie pada, a gracz jest jeden

Są trzy łamigłówki, do których od pierwszego wejrzenia zapałałem sympatią, podpartą chęcią ich posiadania. Jedną z nich jest Solitairy Chess, które w Polsce niedługo wyda wydawnictwo Egmont jako Szachy solo. Wprawdzie większość gier z serii Thinkfun potrafi przyciągnąć do siebie spore rzesze fanów, ale ta jest wyjątkowa, bo nawiązuje do królewskiej gry – Szachów.

Czytaj więcej

Mount Everest. Szerpa i syn – Turystyka wysokogórska

Prawie rok temu napisałem tekst opisujący wersję prototypową  kolejnej części K2 Adama Kałuży – Mount Everest. Kilka dni temu odbyła się jej premiera, a obecnie wydawca gry REBEL.pl prezentuje grę na targach w Essen. W ciągu tych jedenastu miesięcy Mount Everest się zmienił, ale na szczęście jest to wciąż bardzo dobra gra.

Czytaj więcej

Augustus cesarzem dobrej zabawy, czyli Bingo na rzymskich sterydach

Do tej pory Bingo kojarzyło mi się z zabawą amerykańskich emerytów i nie sądziłem, że będę mógł dobrze bawić się przy tego typu rozgrywce. Myślałem tak do czasu, aż na mojej drodze stanął Augustus. Choć mówię to z żalem, zapewne nie zostanę w swoim życiu amerykańskim emerytem, ale teraz przynajmniej już wiem co oni czują grając w swoją ulubioną grę.

Czytaj więcej