Graj nie Gadaj #3: „SeaFall”

„Jestem jak Borg – zarażam wszystkie blogi” tymi słowami przywitał mnie dzisiaj Yosz i kazał na moim blogu opublikować kolejny odcinek naszego nieregularnego cyklu „Graj nie gadaj”. Zrobiłem to bez dyskusji i to nie tylko z powodu jego tematu. Ten odcinek jest przede wszystkim zabarwiony lekką sentymentalną nutą. Jak usłyszysz podczas rozmowy wspominamy tytuł „Merchants […]

„Agricola. Wersja rodzinna”. Każdy kiedyś musi zacząć

Jeszcze trzy miesiące temu ani razu nie napisałem na blogu o „Agricoli”, a od tego czasu robię to już po raz drugi. Ale co się dziwić, skoro w tym czasie na rynek trafiły dwie wersje tej świetnej gry. Ostatnio pisałem o wersji zaawansowanej, a dzisiaj na warsztat wezmę najnowszą odsłonę serii, czyli „Agricolę” w wydaniu […]

Mój pierwszy raz: „Scythe”

Mój pierwszy kontakt z tą grą, tak naprawdę w ogóle jej nie dotyczył. Najpierw zobaczyłem gdzieś na Facebooku genialny obraz łączący starą szkołę polskiego malarstwa z fascynacją mechami wraz z linkiem do galerii ich autora, Jakuba Różalskiego, a dopiero później na BGG wystrzeliła zapowiedź wydania gry planszowej z tymi właśnie grafikami. Późniejsza kampania na Kickstarterze była […]

„Timeline: Polska”. Idealne do domu i do szkoły

W zasadzie każda gra planszowa czegoś może nas nauczyć. Począwszy od radzenia sobie z przegraną, przez wyrabianie w sobie zmysłu ekonomicznego, a na strategicznym myśleniu skończywszy. Mało jest jednak tytułów, które faktycznie przekazują nam konkretna wiedzę. Jedną z takich gier jest wydane właśnie przez wydawnictwo Rebel „Timeline: Polska”. Jej zawartość merytoryczna to 100% wiedza, którą […]

Przed premierą: „Kingdomino”. Nowa jakość klasycznego domino

Jak się tak dłużnej zastanowię, to właśnie domino jest grą planszową, która towarzyszyła mi od najmłodszych lat i to nawet niekoniecznie w sposób świadomy. Zapewne zresztą nie tylko ja mam podobne doświadczenia związane z dominem. W domu było ono zawsze. Najpierw traktowałem je jako zabawkę (te kamienie potrafią wzbudzić fascynację nie tylko u dziecka), a […]

Agricola (wersja dla graczy). Gra, którą musisz znać, a potem będziesz musiał mieć

Co ma wspólnego Bogusław Linda z nowym wydaniem „Agricoli”? Właściwie nic,  ale to właśnie jego słowa przypomniały mi się w chwili kiedy zacząłem pisać ten tekst: „Wbrew niektórym krytykom filmowym i teatralnym czas się nie zatrzymuje” (Newsweek 27/2016).  Jeżeli przeniesiemy to na nasz planszowy grunt i poszerzymy o głos doświadczonych graczy,  to będzie to bardzo […]

„Via Nebula”. Ekonomicznie na poziomie rodzinnym? Tak, to działa

Martin Wallace już dawno przestał być autorem jedynie ciężkich gier ekonomicznych. Spora grupa fanów ma mu to za złe i niezłomnie stara się zdyskredytować jego produkcje skierowane bardziej do rodzinnych graczy, ale wciąż pozostające na tyle niebanalne i ciekawe, żeby nie nudzić bardziej zaawansowanych miłośników gier planszowych. Mam nadzieję, że posiadasz bardziej otwarty umysł i […]

„The Big Book of Madness”. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła

Gry kooperacyjne są specyficzne i zasadniczo mało jest miłośników tego typu gier w stosunku do innych gatunków. No, może tylko gry wojenne są mniej popularne. Tytuły kooperacyjne są z jednej strony polecane jako gry dla początkujących, ale z drugiej początkujący mają problem z połapaniem się w „graniu przeciw grze”, bo przecież od dziecka są przyzwyczajani, […]

Ekspres XII: Kompaktowe karcianki

Wakacje, wyjazdy albo po prostu granie na balkonie/tarasie. W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się gry kompaktowe. U nas zasadniczo najlepiej sprawdzają się gry karciane. Zarówno te minimalistyczne (np. R), jak również te obszerniejsze, ale które za to można z powodzeniem spakować kilka do jednego pudełka. Dzisiaj w ekspresie dwie nowe gry tego typu, które zagościły […]

„Klub Utracjuszy”. Gdy przegrana jest wygraną

Nie zrozum mnie źle. Nie narzekam na ogromną liczbę wydawanych w ostatnich latach gier, ale żal mi gier, które przez to cierpią. Są to gry bardzo dobre, które mają trochę pecha, gdy trafiając na rynek, z różnych powodów są szybko zapominane lub pomijane podczas przeglądania ofert sklepów. Nie do końca wiem co na to wpływa, […]

Pozostałe wpisy (felietony)