Mój pierwszy raz: Lords of Hellas przed premierą z komentarzem autora, Adama Kwapińskiego

W ostatni piątek miałem okazję zagrać w „Lords of Hellas„. W grę, o której zdążyłem się już sporo naczytać, bo coraz częściej zaczyna się o niej mówić. Pierwsza gra zawsze jest dla mnie szczególnie ważna, bo jestem tym typem człowieka, który od razu wyrabia sobie zdanie i w zasadzie nigdy go nie zmieniam i to […]

Gejsze (Hanamikoji). Wielka moc małej gry

Czy dopadła cię kiedyś myśl, żeby zaprojektować grę? Głupie pytanie. Oczywiście, że tak. Prawdopodobnie każdy przez to przeszedł lub przejdzie, to tylko kwestia czasu. W takich sytuacjach w głowach pojawiają się pomysły na skomplikowane i wyrafinowane mechaniki połączone z bogactwem komponentów. Tak właśnie dla większości z nas wygląda przepis na dobrą grę. Tylko czy faktycznie […]

Przed premierą: Słowny Ninja. Zostań mistrzem Słowa

Gry słowne to najskuteczniejszy sposób przyciągania osób w średnim wieku lub nawet starszych do nowoczesnych gier planszowych. Osób, które do tej pory nie miały z nimi kontaktu. Czasami ciężko jest im wytłumaczyć czym obecnie są planszówki, bo przecież osoby te zatrzymały się na „Chińczykach” czy klonach „Monopoly”. Większość z nich jednak na pewno będzie kojarzyć […]

Znak Starszych Bogów: Omeny Lodu. Zapomnij o wiośnie

Gdy zaczynaliśmy grać w najnowszy dodatek do „Znaku Starszych Bogów” za oknem świeciło słońce, a zielone i ciepłe dni wyraźnie mówiły, że zawitała do nas wiosna. Jednak kiedy zaczynałem pisać ten tekst, pogoda zdecydowanie postanowiła pokazać swoją drugą stronę, a zasypany śniegiem o poranku taras był dla mnie znakiem, że dzieje się coś dziwnego. Gdzieś […]

Century: Korzenny Szlak

Century: Korzenny Szlak. Zapachu przypraw tu mało, ale i tak się zakochasz

Podkreślałem to nie raz: w grach liczy się dla mnie klimat. Nie jest jednak prawdą, że pomijam w nich mechanikę. Po prostu, nie ma sensu pisać o sprawach oczywistych. Zakładam, że każdy kto lubi gry planszowe wie, że nie istnieje dobra gra bez dobrej mechaniki. Wprawdzie najbardziej lubię te, które sprawnie łączą warstwę fabularną, mechaniczną […]

Jorvik

Jorvik (Jórvík). Wikingiem być, czyli jak to mówią, od Karla do Jarla

Będę szczery i powiem otwarcie, że już od dawna nie jestem „wyznawcą Felda”. Prawdopodobnie jak większość miłośników eurogier na początku oszalałem na punkcie jego gier, ale moje uwielbienie przerwało pojawienie się „Rialto” (nie chcę o tym pisać…), a później już nic ponownie nie przekonało mnie do powrotu na suchą, feldowską drogę ku euroszczęściu. Za jego […]

Obecność (Not Alone). On tu jest i cię złapie

Ta gra z pozoru wygląda bardzo typowo. Fabularnie banał. Awaria statku kosmicznego. Rozbijacie się na obcej planecie Artemia. W zasadzie wszystko kończy się szczęśliwie i teraz musicie tylko poczekać na ekipę ratunkową, ale na planecie jest jakiś Obcy, który chce was, rzecz jasna, zabić. Oczywiście ma być strasznie i tajemniczo. Mechanicznie to też nic nowego. […]

Unlock! Czy kupić grę jednorazową? Sprawdzam

„Unlock!” to jedna z tych gier, która podobnie jak „Pandemic: Legacy” i „T.I.M.E Stories”, jeszcze przed premierą stanie się źródłem niejednej dyskusji nad sensem kupowania gier jednorazowych, gier w które zagra się raz i w zasadzie można je potem spokojnie wrzucić na dno szafy i zapomnieć. Ale zanim zadamy sobie to tytułowe pytanie, to wpierw […]

„Santorini”. 30 sekund na zasady = N godzin zabawy

Mało jest gier, które by tak szybko podbiły nasze serca. A opowieść o niej zaczyna się jak na mnie dosyć typowo: pewnego razu zobaczyłem zdjęcia ślicznie wyglądającej gry. Przestrzenne komponenty, świetne grafiki na kartach, no bajka. Szybkie przeszukanie internetu i jest na Kickstarterze. Szukam wspólnego zamówienia na forum. Jest. Kupione. Potem osiem miesięcy czekania i […]

„Vikingdoms”. Nordycka logika z europejskim zacięciem

W zasadzie to lubię gry logiczne i z przyjemnością grałbym w więcej gier tego typu, ale mam z nimi jeden problem. Chodzi o ich abstrakcyjność, która w większości przypadków musi objawiać się ich równie abstrakcyjnym wyglądem. Ale dajcie mi trochę miłej dla oka oprawy graficznej, lekkiego powiewu klimatu, na którym mógłbym się skupić podczas obmyślania […]

Pozostałe wpisy (felietony)