Pionek – bardziej sentymentalnie

Piszę to wracając z Gliwic, z Pionka. To jest dla mnie szczególny konwent, bo zawsze wspominam go nie przez pryzmat gier, ale uczuć jakie daje mi możliwość spotkania się z przyjaciółmi. Może dla niektórych będzie rozczarowanie, ale ja gry najbardziej cenię nie za możliwość grania w nie, ale za to, co mi one dały. Mówię tu […]

Gdy pudełko ma wyższe aspiracje

Jest takie przysłowie, że nie wyważa się drzwi otwartych na oścież. Niestety część wydawnictw raczej go nie zna lub nie chce znać w przypadku swoich gier, a chodzi mi tu głównie o ich pudełka. Wróciłem wczoraj od przyjaciół z grą Lords of Waterdeep, która posiada wypraskę dopasowaną do wszystkich jej elementów. Niestety po otworzeniu pudełka moim oczom […]

SPIEL ESSEN 2012

Minęły kolejne targi gier planszowych w Essen. Przez pięć dni planszomaniacy żyli tylko tym: oglądali zdjęcia z targów oraz transmisje na żywo ze stoiska BGG (Ci co nie mogli np. w pracy na żywo potem zasiadali przed ekranami komputerów żeby zobaczyć je off-line), śledzili komentarze graczy odwiedzających targi w celu zagrania w prezentowane nowości oraz dyskutowali na forach o swoich […]

Cywilizacja, którą czujesz

Są dwie gry, których rozgrywki długo siedzą w mojej głowie. Jedną z nich jest Stronghold Ignacego Trzewiczka, a drugą Cywilizacja: Poprzez Wieki (Through the Ages: A Story of Civilization) Vlaady Chvátila.

Smotne granie, czyli „fenomen” wariantów solo

Niezrozumiałą dla mnie sprawą są warianty solo do różnych gier planszowych, które  z założenia nie posiadają możliwości grania dla jednej osoby. W mojej świadomości gry planszowe to tak naprawdę gry towarzyskie więc z samej definicji trudno mi zrozumieć  chęć spędzania samemu czasu nad planszą lub kartami. Z tego też powodu długo walczyłem z zaliczaniem łamigłówek logicznych (przeważnie dla jednej osoby) do planszówek.

Pozostałe wpisy (gry)